Jan Tandyrak: niepełnosprawny nie musi już sprzątać
- Nie widzę problemu, by osoba z laską nie mogła się schylić i posprzątać po psie - przekonuje olsztyński radny. Po interwencji "Gazety" mający problem z poruszaniem się nie będą musieli zbierać kup po pupilach. Przewodniczący rady miasta zapewnia, że takie osoby nie będą karane za nieprzestrzeganie tego przepisu.
W poniedziałek opisaliśmy historię pani Magdaleny, która porusza się o dwóch kulach lub na wózku inwalidzkim. Dlatego zwróciła się do rady miasta, by ta zwolniła osoby niepełnosprawne ruchowo z obowiązku zbierania kup po swoich czworonogach. Tak jest np. w Raciborzu. - Ze względu na inwalidztwo nie mam możliwości, by sprzątać po moim psie - tłumaczy. - Muszę prosić o to przypadkowe osoby, co jest bardzo krępujące. Są tacy, co pomogą, ale inni jeszcze krzyczą na mnie. Jestem przekonana, że z podobnymi problemami boryka się na co dzień wielu niepełnosprawnych.
Radni z komisji gospodarki komunalnej rady miasta wnieśli jednak o oddalenie prośby. - Nie chcemy wprowadzać żadnych wyjątków - stwierdził Marian Zdunek, wiceprzewodniczący rady miasta.
Dodaj odpowiedź na komentarz
Polecamy
Co nowego
- Nowelizacja ustawy o rehabilitacji – zmiany dla Zakładów Aktywności Zawodowej
- Akcja „Wybory dostępne dla wszystkich”
- Pomarańczowy Kwiecień 2025 – rusza druga edycja Miesiąca Świadomości Amputacji w Polsce
- Skonsultuj pomysł
- „Mocne strony wzmacniać, słabe chronić” Kampania społeczna pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzeczniczki Praw Dziecka
Komentarz