Rafał Wilk mistrzem paraolimpijskim w kolarskiej „czasówce”!

Rafał Wilk nigdy nie zawodzi. Wygrał kolarską jazdę indywidualną na czas (kat. H4) podczas Igrzysk Paraolimpijskich w Rio.
Wilk, który bronił złota z Londynu, był faworytem tej konkurencji, spodziewano się, że wygra. Nasz handbiker sprostał oczekiwaniom. Prowadził już na półmetku – po 10 kilometrach wyprzedzał Austriaka Thomasa Fruhwirtha, jednak ledwie o 27 setnych sekundy.
Polak docisnął mocniej w drugiej części i na metę wjechał z czasem 27.39,31. Drugiego ostatecznie Austriaka wyprzedził równo o 10 sekund. Trzeci przyjechał Niemiec Vico Merklein.
Kolejny z Polaków, Arkadiusz Skrzypiński, zakończył zmagania na ósmym miejscu (30.12,01).
Ciężka praca z efektami
To trzeci złoty medal paraolimpijski w karierze Rafała Wilka, od wielu sezonów czołowego handbikera świata. Do sportu paraolimpijskiego trafił po wypadku na torze żużlowym 10 lat temu. W jego wyniku stracił władzę w nogach.
„Jestem sportowcem, który wierzy, że ciężką pracą można osiągnąć sukces” – pisze Rafał Wilk na swojej stronie internetowej.
Trudno o sportowca, który lepiej od niego wie, co to znaczy. Podczas treningów na handbike'u robi ogromne ilości kilometrów.
Efekty są jednak oszałamiające.
Najnowsze informacje z Igrzysk Paraolimpijskich w Rio na Niepelnosprawni.pl/rio oraz Paraolimpijski.pl, a także na profilu naszego portalu na Twitterze.
Komentarze
brak komentarzy
Polecamy
Co nowego
- Protest przeciwko absurdom polskiego orzecznictwa
- Korzystne zmiany w systemie orzekania o niepełnosprawności coraz bliżej
- Światowy Dzień Walki z Depresją: Jak dorosły może pomóc dziecku w kryzysie?
- Edukacja bez barier - Badaniu dotyczące wyzwań edukacyjnych stojących przed młodymi osobami z niepełnosprawnością wzrokową
- Klątwa Titonosa
Dodaj komentarz